Kryptowaluty pod presją: spadki po decyzjach USA
W ostatnich dniach rynek kryptowalut przeżywa gwałtowne wahania, a inwestorzy z niepokojem obserwują kolejne decyzje polityczne i gospodarcze. W niniejszym opracowaniu przedstawiono kluczowe czynniki, które doprowadziły do obecnych spadków oraz reakcje instytucji finansowych i nastroje rynkowe. Każda z poniższych sekcji omawia inny aspekt sytuacji, ukazując zarówno tło wydarzeń, jak i ich potencjalne konsekwencje.

Warto przyjrzeć się bliżej trzem głównym obszarom: zmianom w polityce handlowej USA, odpływom kapitału z funduszy ETF oraz emocjom inwestorów odzwierciedlonym w indeksie strachu i chciwości. Analiza tych elementów pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego rynek kryptowalut znalazł się w tak trudnym położeniu i jakie mogą być dalsze scenariusze rozwoju sytuacji.
- Nowe napięcia wokół ceł i ich wpływ na globalne rynki
- Odpływy z funduszy ETF oraz reakcje dużych graczy
- Emocjonalna huśtawka inwestorów i rekordowy poziom niepewności
W poniedziałkowy poranek czasu polskiego kurs bitcoina spadł o 4,8%, osiągając około 64 300 USD, co stanowi najniższy poziom od lutego. Ethereum straciło 5,2%, a mniejsze altcoiny zanotowały jeszcze większe zniżki. W ciągu jednej doby z rynku kryptowalut zniknęło blisko 100 mld USD wartości. Obserwatorzy ostrzegają, że to może być dopiero początek głębszej korekty.
Napięcia handlowe i decyzje polityczne jako zapalnik

Bezpośrednim impulsem dla ostatnich spadków była kolejna decyzja Donalda Trumpa dotycząca polityki celnej. W niedzielę prezydent ogłosił podniesienie globalnych taryf z 10% do 15%, które zaczęły obowiązywać 24 lutego o godz. 00:01 czasu ET. Rynki natychmiast zareagowały – nie tylko kryptowaluty, ale również kontrakty futures na Nasdaq 100 (-1%) i S&P 500 (-0,8%) znalazły się pod presją.
Tło wydarzeń jest jednak bardziej skomplikowane. 20 lutego Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych stosunkiem głosów 6:3 uznał wcześniejsze cła Trumpa, oparte na ustawie IEEPA, za niezgodne z konstytucją. Prezes Roberts przypomniał, że prawo do nakładania podatków przysługuje Kongresowi, a nie prezydentowi. Trump nie wycofał się jednak z działań – zmienił jedynie podstawę prawną, powołując się na Section 122 ustawy Trade Act z 1974 roku, umożliwiającą wprowadzenie ceł do 15% na okres 150 dni.
Nikt wcześniej nie korzystał z tego przepisu w tak szerokim zakresie. Obecnie ponad tysiąc importerów domaga się zwrotu należności z poprzednich taryf, które przyniosły rządowi około 133 mld USD. Spór prawny trwa, a jego wynik może mieć daleko idące skutki dla amerykańskiej gospodarki i globalnego handlu.
Sytuację dodatkowo komplikuje napięcie na Bliskim Wschodzie. Przerzuty wojsk, obecność lotniskowca na Morzu Arabskim oraz wzmożony ruch jednostek przez Gibraltar sugerują możliwość eskalacji konfliktu między USA a Iranem. Taki rozwój wydarzeń mógłby negatywnie wpłynąć na notowania prezydenta przed wyborami połówkowymi i zwiększyć ryzyko polityczne w kraju.
„Polityka gospodarcza i geopolityka coraz częściej splatają się ze sobą, tworząc mieszankę wybuchową dla rynków finansowych.”
Odpływy kapitału z funduszy ETF i reakcje instytucji

Dwanaście amerykańskich funduszy typu spot bitcoin ETF odnotowało piąty tydzień z rzędu odpływów netto – to najdłuższa taka seria od początku lutego 2025 roku. W ciągu pięciu tygodni inwestorzy wycofali łącznie około 3,8 mld USD, a od początku roku straty przekroczyły 4,5 mld USD. Dane te pokazują wyraźnie, że instytucje finansowe ograniczają ekspozycję na rynek kryptowalut.
Nawet największe podmioty nie są odporne na tę falę odpływów. Fundusz IBIT zarządzany przez BlackRock zanotował jednego dnia ubytek środków w wysokości 84,2 mln USD, natomiast Fidelity’s FBTC stracił kolejne 49 mln USD. Łączna wartość aktywów (AUM) wszystkich bitcoinowych ETF wynosi obecnie około 83,6 mld USD, co stanowi jedynie 6,3% całkowitej kapitalizacji bitcoina.
Analitycy wskazują kilka przyczyn tego trendu: rosnącą awersję do ryzyka wśród inwestorów instytucjonalnych, obawy przed dalszymi spadkami cen oraz potrzebę zabezpieczenia płynności w obliczu niestabilnej sytuacji makroekonomicznej. W efekcie wiele firm decyduje się na redukcję pozycji w aktywach cyfrowych i przeniesienie środków do bardziej przewidywalnych instrumentów finansowych.
Nastroje inwestorów i rekordowy poziom strachu na rynku
Bitcoin osiągnął swoje historyczne maksimum powyżej 126 000 USD w październiku 2025 roku. Od tamtej pory jego wartość spadła niemal o połowę. Całkowita kapitalizacja rynku kryptowalut zmniejszyła się z rekordowych 4,4 bln USD do około 2,3 bln USD, co oznacza utratę blisko 2 bln USD.
Indeks Crypto Fear & Greed obniżył się do poziomu 5, najniższego od czerwca 2022 roku, kiedy rynek przeżywał załamanie po upadku projektów Terra/Luna oraz Three Arrows Capital. Tak niski wynik świadczy o skrajnej niepewności inwestorów i braku wiary w szybkie odbicie cenowe.
Mimo to eksperci podkreślają, że obecna sytuacja nie jest kryzysem systemowym. Główne giełdy funkcjonują normalnie, sieci blockchain działają bez zakłóceń, a infrastruktura finansowa pozostaje stabilna. Problemem jest raczej utrata zaufania i emocjonalne reakcje uczestników rynku niż realne zagrożenie dla jego struktury.
Zmienność cen oraz napięcia geopolityczne sprawiają jednak, że wielu inwestorów decyduje się na chwilowe wycofanie kapitału lub ograniczenie ekspozycji. W dłuższej perspektywie może to stworzyć okazję dla tych, którzy potrafią zachować chłodną głowę i wykorzystać okres paniki do budowania pozycji po niższych cenach.
Nadchodzące miesiące pokażą, czy rynek znajdzie nowy punkt równowagi i czy inwestorzy odzyskają wiarę w długoterminowy potencjał kryptowalut. Historia pokazuje jednak, że po okresach największego strachu często przychodzi czas odbicia – pytanie tylko, kto tym razem odważy się pozostać na rynku.

